M. miał pecha znów trafiło mu sie zgniłe jajo. wiedział o tym już w momencie gdy pękła skorupka a worek wewątrz jajka wciąż trzymał, ale o i tak go uszkodził, w efekcie czego po kuchni rozszedł się ten okropny smród.
ale nie było by to oczywiste gdyby M. nie napisał skąd te jajo znów mu się przytrafiło. otóż w lodówce stało piwo, juz pewnie tydzień, a ostatnimi dniami M. wymyślił ze zrobi sobie grzańca i dziś postanowił wprowadzić ten czyn w życie
jakby ktos pytał jak go zrobił:
pól litra jasnego piwa o łagodnym smaku
1 żółtko
2 łyżeczki cukru
2 łyżeczki miodu
kilka goździków
kawałek kory cynamonowej
nie znalazł w kuchni M. cynamonu pod żadną postacią, wiec było bez niego.
odczucia: gorące, zostawia dziwny gorzkawy posmak, ogólnie M. jest zawiedziony, ale nie jest tragicznie, spodziewał się czegoś więcej, co nie znacz jednak ze M. nie jest zadowolony z tego iż sam zrobił sobie tego grzańca
ale nie było by to oczywiste gdyby M. nie napisał skąd te jajo znów mu się przytrafiło. otóż w lodówce stało piwo, juz pewnie tydzień, a ostatnimi dniami M. wymyślił ze zrobi sobie grzańca i dziś postanowił wprowadzić ten czyn w życie
jakby ktos pytał jak go zrobił:
pól litra jasnego piwa o łagodnym smaku
1 żółtko
2 łyżeczki cukru
2 łyżeczki miodu
kilka goździków
kawałek kory cynamonowej
nie znalazł w kuchni M. cynamonu pod żadną postacią, wiec było bez niego.
odczucia: gorące, zostawia dziwny gorzkawy posmak, ogólnie M. jest zawiedziony, ale nie jest tragicznie, spodziewał się czegoś więcej, co nie znacz jednak ze M. nie jest zadowolony z tego iż sam zrobił sobie tego grzańca
Powered by ScribeFire.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz